taki tam trend, raczej zabawa, a rozwinęła się z tego ciekawa rozmowa, dość ciekawa psychoanaliza. to nie jest o tym jak "traktuję" chat. nie tylko.
piątek, 23 stycznia 2026
wtorek, 27 lipca 2021
Przeddzień
| Nawet widać poparzenie z czerwca tego roku. W tym roku głównie ręką lewa, choć prawa też trochę; rok temu prawa bardziej. Tutaj prawa - od wewnętrznej strony, zakładam że nawet ślad po tym nie pozostanie. Zresztą to "ostatni dzień umierania" Nadal żyję! I nigdy nie umierałam z powodu oparzenia, no ale... ![]() |
Wbrew pozorom, DZIĘKUJĘ, wiadomo.
środa, 19 sierpnia 2020
fifi (ajć, musiałam zmienić wpis)
wcześniej
tak, jestem narcyzem
oczywiście, nienawidzę siebie
nie wiem po co mi to wszystko
zostałam tam z powodu (...)
jak wiele twarzy ma jeden człowiek, nawet czysto fizycznie w zależności od "strony" spojrzenia. to jest szczególnie widoczne u kobiet bo te są bardziej od mężczyzn zmienne. ja w tej chwili mówię o fizyczności głównie - wystarczy zmiana makijażu, inna fryzurka, uśmiech, minka, boczek, loczek i jesteśmy kimś jakby innym, możemy być.
a oczy mam brązowe, ewentualnie piwne po ojcu. na tym drugim zdjęciu* mam mamy mojej spojrzenie i kolor oczu mi wyszedł taki jak w rzeczywistości mojej mamy (jakiś taki szary) i kształt oczu nawet już nie ojca a jej.
jest w tym coś dziwnego i coś fascynującego, chwilami niepokojącego być może (przypomniało mi się - kiedyś mówił o tym też R). nigdy chyba, albo od bardzo dawna nie interesowałam się aż tak wyglądem, tym własnym, ale chyba też i innych, a jeśli nawet to nie w tym sensie... zresztą wróć do myśli R.




