sobota, 2 sierpnia 2025

do f.

dla tej, która udaje, że nie pamięta, że z czasem zapomniała, o co jej chodziło.

(...) rozpisują, oznaczają, przypinają gdzieś na ścianach, na lodówkach – post-it, mapa, lista, afirmacja, jak kiedyś te moje karteczki w krateczki, zastąpione z czasem czymś mniej fizycznym, bardziej wirtualnym, jak wszystko inne – pamiętniki, zeszyty – fizyczne wyznaczniki wirtualnymi się stały. // myśl pozytywnie, planuj, działaj. rób coś, cokolwiek, żeby nie zwariować.

właściwie wystarczy tylko, że nie uciekniesz. nie musisz przecież robić czegokolwiek, znaczenie ma to, czego nie zrobisz.

kolejny raz: przeszłość odzywa się, ludzie wracają. //realnie, wirtualnie, na każdym kroku. to dość nietypowe chyba, dziwne to jest.

bosze, jak mi brakuje tej specyficznej głupoty, i chyba głównie dla niej to wszystko, każdy wysiłek dla niej // lub dla WOLNOŚCI w TEJ właśnie GŁUPOCIE – tak jakby jedno było synonimem drugiego.

mój cel rozlał się na wszystko inne, i nie ma już granic, niczego poza nim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz